Najnowsze wpisy


Wprowadzenie
04 czerwca 2019, 15:37

                                                                              Witaj na mojej stronie ! 

Czy zastanawiałeś/aś się kiedyś nad tym dlaczego tak ciężko mówić Nam o swoich uczuciach? Dlaczego lubimy trzymać Nasze problemy z dala od realnego świata ? Pewnie tak jak ja kiedyś, wstydzisz się mówić o swoich problemach, boisz się reakcji najbliższych czy też zwyczajnie przerasta Cię to , co dzieje się dookoła Ciebie. Bycie osobą postronną stojącą z boku jest dużo łatwiejsze . Nie jestem pisarką, profesjonalną blogerką czy też inflaucerką. Po drugiej stronie tego wpisu znajduję się osoba taka jak Ty. Dlaczego tutaj jestem ? Przeszłam sporo w swoim życiu , doświadczyłam wielu przykrości, załamań , depresja była moim stałym bywalcem, wstyd i strach przed pytaniem : Co dalej? Co ludzie pomyślą? Jak sobie dam radę ? 

Pamiętam dobrze jak Ciężko było mi stanąć na nogi. Czym mogę sie z Wami podzielić? Odrobiną wsparcia i wyrozumiałości . Temat depresji nie jest mi obcy , zdrada , rozczarowanie "mężem" moim ideałem przez wiele lat , kłamstwa , pogróżki , strach przed wzięciem rozwodu , tłumienie emocji. Tak, nie było lekko. 

Oczywiście każdy z Nas ma swój bagaż doświadczeń, jednak chciałabym się podzielić z Wami moją historią. Być może ktoś jest w podobnej sytuacji i nie ma wsparcia w nikim. Ciężko jest odnaleźć się w sytuacji, gdzie nagle zostajemy sami . Wiele decyzji do podjęcia, wahanie się pomiędzy jedną opcją a drugą. Co będzie lepsze ? Jak sobie pomóc ? Przede wszystkim otwierając się na innych i rozmawiając. Zamykając się we własnym świecie powoli zatracamy samych siebie. 

Wieczorem postaram się zamieścić swoją Historię. Historię kobiety ,która przypadkowo dowiedziała się o zdradzie męża. Pozwoliła wpłynąć na swoją samoocenę i dotknęła dna.. Wierzyła w każde zawistne słowo , dała się poniżać słownie i uwierzyła ,że to jej wina. Sporo czasu zajęło mi wywnioskowanie jak bardzo dałam sobą manipulować i jak bardzo krzywdziłam sama siebie zwlekając z rozwodem ( bo przecież szansę trzeba dać każdemu) Nikt nie jest w stanie podjąć za Nas decyzji ,to właśnie My sami musimy kierować swoim życiem  i wybierać rozsądnie. Ja niestety nie mogę cofnąć czasu i zadziałać szybciej, być może Tobie uda się szybciej uporać z tymi decyzjami. Oczywiście nie mogę nikomu mówić co powinien zrobić, opisywać będę własne doświadczenia i historie ze swojego życia . Być może pomogą Wam stanąć na nogi , dodadzą skrzydeł. 

Jeżeli chociaż jedna osoba skorzysta z moich doświadczeń i pomoże sama sobie będzie to wspaniałe ! Warto sobie pomagać w każdy sposób, nigdy nie Wiemy kiedy My sami będziemy potrzebowali takiej pomocy. 

                                                       Pozdrawiam, Nieznana Światu.